Zmiany, zenbox i ogłoszenie

budowa, Berlin, Niemcy

Cześć. Już dawno nie pisałem o sprawach typowo technicznych, tak więc pora trochę to wszystko uporządkować i pokazać Wam, jak się sprawy mają. Muszę dodatkowo poinformować Was, że za tydzień przez pewien okres będę offline, tak więc może się zrobić dość cicho na blogu. Ale o tym pod koniec wpisu.

 

Zmiany na blogu

 

Nie zdziwię się, jeśli nie zauważyliście żadnej zmiany na blogu, ale zapewniam Was, że jest to jedna z najważniejszych rzeczy, jakie na mojej stronie do tej pory przeprowadziłem. Niektórzy z Was pewnie dostrzegli swoim podejrzliwym wzrokiem, że brak reklam w postaci bannera, który pojawiał się na samej górze. Inni, ci z wolniejszym internetem, mogli zauważyć troszkę szybsze wczytywanie strony. Do tego należy dodać, że zabrałem się już za SEO bloga (optymalizację dla wyszukiwarek internetowych).

 

A wszystko dzięki przejściu na płatny hosting. Wybór firmy był dość prosty. Postanowiłem skorzystać z serwerów zenbox.pl – chyba najlepiej rozwijającego się obecnie hostingu w Polsce, o który zrobiło się głośno w błyskawicznym czasie. Już po kilku dniach korzystania mogę z czystym sumienie wszystkim Wam polecić tę ekipę.

 

Cały proces migracji zrzuciłem na plecy obsługi zenbox.pl, która załatwiła wszystko w ciągu 2 godzin, bez żadnego mojego udziału. Miły kontakt, profesjonalna usługa. Pierwszy raz spotkałem się z firmą, która na każdą uwagę odpisywała tak szybko, często w ciągu kilku minut. Na przykład po procesie zmiany hostingu miałem problem z dostępem do panelu sterowania strony, rozwiązali to w ciągu pół godziny.

 

Dodatkowym atutem jest to, że pierwsze dwa tygodnie są darmowe. W trakcie tego okresu można się wycofań, nie ponosząc przy tym żadnych kosztów. Wbrew pozorom jest to dość znacząca zaleta, bo pokazuje ona, jak bardzo troszczą się o klienta. Tak jak pisałem, przenoszenie strony w moim wypadku zajęło około 2 godziny, rozwiązanie kolejnego problemu – pół. Wszystko to zrobili jednak, nie zobowiązując mnie do płacenia, a dając nadal możliwość wycofania się z umowy w trakcie dwóch tygodni. Samo to już stawia ich już w szeregu najlepszych.

 

Tak więc w skrócie – zenbox jest super. Ale ten post nie miał być o zaletach hostingu, tak wiec przejdźmy do kolejnej kwestii. Jak już wspominałem, za tydzień wyłączam się trochę ze świata Internetów. Przyjeżdża do mnie chłopak z Izraela na wymianę, będę więc zajęty zabawianiem gościa i kombinowaniem, jak najlepiej zaprezentować mu Polskę i Białystok. Trzymajcie kciuki!

 

Jeśli jednak w tym czasie zobaczycie jakieś błędy na stronie, które mogą pojawić się z powodu zmiany hostingu, mam prośbę, żebyście dali mi znać. Może to być również spowodowane tym, że najbliższe dni poświęcę na przenoszenie wszystkich zdjęć, wyświetlanych na blogu, z zewnętrznych stron na własny serwer. Tak czy inaczej, wszystko idzie w dobrym kierunku :)